662050685 kontakt@dolp.pl

Przegłosowana w dniu 20 czerwca 2019 r. nowa dyrektywa o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym wzbudza wciąż niemałe kontrowersje. Na wielu forach i w sieciach społecznościowych trwa zażarta dyskusja nad nowym aktem prawnym. Czy tzw. podatek od linków zrewolucjonizuje internet? Znalazłem nawet hasła, że jest to ACTA 2. Więc jak będzie wyglądała przyszłość z płatnościami za linki?

ACTA 2 czyli dyrektywa o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym

W dniu 20 czerwca liczbą głosów 15 do 10 została przegłosowana w/w dyrektywa określana przez niektórych mianem ACTA 2. Jest to akt prawny który ma za zadanie chronić interesy twórców czy artystów publikujących swoje dzieła w internecie. Patrząc przez pryzmat artysty wszystko jest w porządku. Oczywiście szanując pracę twórczą nikt rozsądny nie popiera piractwa gdyż ludzie, którzy wkładają w swoje utwory, malowidła czy filmy video wiele pracy i pieniędzy zachowują prawo własnościowe i należy im się poszanowanie ich twórczości. Mianowicie raczej nikt z nas nie chciałby, aby jego praca, która kosztowała go wiele czasu i wysiłku była rozpowszechniana bezprawnie. Tylko czy należy za to pobierać dodatkowe pieniądze? Mowa tu o linkowaniu do artykułów, przedruków, zdjęć, plików video itp. ale również o cytowaniu prac pisanych. Widać ewidentnie że celem nowej dyrektywy o prawie autorskim i jednolitym rynku cyfrowym są giganci tacy jak Facebook, Instagram, Twitter, Wykop itp.

Pozycjonowanie stron kontra dyrektywa UE

Jak wspomniałem na początku, na wielu forach internetowych w tym na moim ulubionym forum PiO dyskusja w tym temacie została podjęta. Jako, że nowa dyrektywa dotyczy również pozycjonowania stron internetowych to chcąc czy nie chcąc byłem zmuszony przejrzeć ten temat i przeczytać zarówno wniosek jak i nową dyrektywę. W sieci większość wskazuje na art. 11 oraz art. 13 dyrektywy. Zobaczmy co mówią:

Artykuł 11
Ochrona publikacji prasowych w zakresie cyfrowych sposobów korzystania

1.Państwa członkowskie zapewniają wydawcom publikacji prasowych prawa przewidziane w art. 2 i art. 3 ust. 2 dyrektywy 2001/29/WE w zakresie cyfrowych sposobów korzystania z ich publikacji prasowych.

2.Prawa, o których mowa w ust. 1, nie naruszają jakichkolwiek przewidzianych w prawie Unii praw autorów i innych podmiotów praw w odniesieniu do utworów i innych przedmiotów objętych ochroną zawartych w publikacji prasowej, i nie mają na te prawa żadnego wpływu. Na prawa te nie można się powoływać przeciwko autorom i innym podmiotom praw, a w szczególności na ich podstawie nie można pozbawiać autorów i innych podmiotów praw ich prawa do eksploatacji swoich utworów i innych przedmiotów objętych ochroną niezależnie od publikacji prasowej, w skład której wchodzą te utwory lub przedmioty.

3.W odniesieniu do praw określonych w ust. 1 stosuje się odpowiednio art. 5–8 dyrektywy 2001/29/WE i dyrektywy 2012/28/UE.

4.Prawa, o których mowa w ust. 1, wygasają 20 lat po opublikowaniu danej publikacji prasowej. Termin ten liczy się od dnia pierwszego stycznia roku następującego po dacie opublikowania.

Analizując art. 11 można wywnioskować, że dotyczy on prawa pokrewnego dla wydawców. Uwzględniając w tym również wydawców internetowych. Najprostszym sposobem na wytłumaczenie jest to, że każde zacytowanie czy powołanie się podczas dyskusji np. na forum czy social mediach uwzględnia konieczność wskazania autora. Tym samym autor chroniony prawem ma prawo zażądać zapłaty, edycji czy usunięcia linku od miejsca (strony www) gdzie został zacytowany, wklejony link, mem czy video więc jest to w swoim rodzaju żartobliwie nazywany podatek od linków.

Skuteczne rozwiązanie dla pozycjonerów:

Podczas pozycjonowania stron niezbędnym zatem będzie uzyskanie zgody na używanie linku do strony pozycjonowanej. Wtedy mamy pewność, że nikt nie zarzuci nam naruszania praw autorskich. Może to mieć wpływ na tzw. naturalne linkowanie, gdzie ktoś niezwiązany całkowicie z naszą stroną utworzy do niej link chociażby na wykopie. Jak do tej pory najbardziej skutecznym rozwiązaniem będzie umieszczenie na stronie informacji, że wyrażamy dobrowolnie zgodę na linkowanie do naszej strony i nie będą w związku z tym wyciągane konsekwencje prawne.

Przyjrzyjmy się teraz art. 13 dyrektywy

Artykuł 13
Korzystanie z treści chronionych przez dostawców usług społeczeństwa informacyjnego polegających na przechowywaniu i zapewnianiu publicznego dostępu do dużej liczby utworów i innych przedmiotów objętych ochroną zamieszczanych przez użytkowników

1.Dostawcy usług społeczeństwa informacyjnego, którzy przechowują i zapewniają publiczny dostęp do dużej liczby utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną zamieszczanych przez swoich użytkowników, we współpracy z podmiotami praw podejmują środki w celu zapewnienia funkcjonowania umów zawieranych z podmiotami praw o korzystanie z ich utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną bądź w celu zapobiegania dostępności w swoich serwisach utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną zidentyfikowanych przez podmioty praw w toku współpracy z dostawcami usług. Środki te, takie jak stosowanie skutecznych technologii rozpoznawania treści, muszą być odpowiednie i proporcjonalne. Dostawcy usług przekazują podmiotom praw adekwatne informacje na temat funkcjonowania i wdrażania środków, a także, w stosownych przypadkach, adekwatne sprawozdania na temat rozpoznawania utworów i innych przedmiotów objętych ochroną oraz korzystania z nich.

2.Państwa członkowskie zapewniają wdrożenie przez dostawców usług, o których mowa w ust. 1, mechanizmów składania skarg i dochodzenia roszczeń, które są dostępne dla użytkowników w przypadku sporów dotyczących stosowania środków, o których mowa w ust. 1.

3.W stosownych przypadkach państwa członkowskie ułatwiają współpracę między dostawcami usług społeczeństwa informacyjnego a podmiotami praw poprzez dialog zainteresowanych stron w celu określenia najlepszych praktyk, takich jak odpowiednie i proporcjonalne technologie rozpoznawania treści, biorąc pod uwagę m.in. charakter usług, dostępność technologii i ich skuteczność w świetle rozwoju technologii.

Artykuł ten jest de facto powiązany z art. 11 i może nie tyczy się bezpośrednio do firm czy osób świadczących usługi pozycjonowania jednak nakłada pewne obowiązki an posiadaczy stron. Mianowicie każda strona gdzie jest możliwość zostawienia linka do  strony pozycjonowanej ma obowiązek stosowanie zabezpieczeń w postaci różnego rodzaju filtrów, aby wyłapać linki które łamią prawo autorskie. Uderza to znów w największych graczy na rynku tj. Facebook, Intagra, Youtube, czy nawet samo Google. Wiąże się to niewątpliwie z zabezpieczeniem dość wysokiego budżetu na wdrożenie różnego rodzaju systemów monitorujących umieszczane linki czy zatrudnieniem dodatkowych osób, które te prace by wykonywały ręcznie.

acta

Pozycjonowanie i linkowanie odejdzie do lamusa ?

Samo pozycjonowanie nadal w głównej mierze składa się z linkowania. Nie sądzę, że będzie to miało kolosalny wpływ czy rewolucję w świecie SEO. Na dzień dzisiejszy należy pamiętać przede wszystkim o tym aby uzyskać zgodę od właściciela pozycjonowanej strony na umieszczanie do niej linków. Oczywiście nie będzie to naruszało żadnych praw autorskich właściciela pozycjonowanej strony więc nie będzie łamać dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Żartobliwy podatek od linków jakby nie było staje się faktem i posiadając chociażby własne forum internetowe należy je cały czas monitorować pod kątem umieszczanych linków przez użytkowników. W przypadku forum drogi wyjścia są dwie: w ustawieniach wyłączamy możliwość umieszczania linków, kodów html czy kodów BBcode i mamy poniekąd problem z głowy. Możemy również zostawić te opcje włączone, natomiast musimy zatrudnić ludzi czy wprowadzić systemy monitorujące legalność umieszczanych linków.

Dla dociekliwych podaję link do aktu prawnego: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A52016PC0593

Podatek od linków i SEO
4.4 (88.57%) 7 głosów